Reportaż w tłumaczeniach

Czym jest reportaż w tłumaczeniach? Po czym poznać, że jego przekład jest dobry? Warto wiedzieć, że literatura faktu to polska specjalność. Mimo, iż sama literatura ma się kiepsko, o tyle literatura faktu wręcz przeciwnie. Należy się z tego tylko cieszyć. Mamy wielu wspaniałych autorów reportaży, które podbijają świat. Coraz więcej też młodych reportażystów wydaje swoje książki. Ich popularność dawno już przekroczyła granice Polski. Coraz częściej takie książki są tłumaczone na język angielski. Oto kilka słów na temat reportażu w tłumaczeniach.

Najlepsi polscy reportażyści

Któż z nas nie zna takich autorów reportażu jak Hanna Krall czy Ryszard Kapuściński? To najbardziej znani nestorzy polskiego reportażu. Jak tłumaczyć reportaż? Czy to trudne zadanie? Oczywiście. Reportaż w tłumaczeniach jest jednym z największych wyzwań dla tłumacza. Wynika to ze specyfiki tej formy literackiej. Czym jest reportaż? Co podpowiada nam słownik polsko-angielski? Otóż reportaż – tłumaczenie na angielski może mieć wiele znaczeń. Jednym z nich jest “historia”. Bo właśnie często ta forma literacka przybiera postać historii czyjegoś życia. Jest zapisem określonego okresu życia na tle danej sytuacji społecznej czy politycznej. To obiektywne ukazanie danej sytuacji czy świata. Od autora wymaga zachowania całkowitego obiektywizmu. Jak niektórzy określają – reportaż to pokazanie świata bez upiększeń i lukru. Takim, jakim on naprawdę jest. Od autora wymaga ogromnego taktu i wysokiej kultury osobistej. Nie jest łatwo pisać o świecie bez cienia subiektywizmu. Aby stworzyć dobry przekład reportażu, warto wzorować się na najlepszych.

Warto przeczytać: Ile zarabia tłumacz norweskiego?

“Tłumacz – reportaż życia”. Prawdziwa historia tłumacza

Doskonałym przykładem tej najlepszej szkoły reportażu jest książka “Tłumacz – reportaż z życia” Wydawnictwa Psychoskok. Jej twórcą jest Aleksander Janowski. Książka uznawana jest za biografię autora i pamiętnik. Książka określana jest mianem lektury obowiązkowej dla wszystkich adeptów tego zawodu. Dodajmy – zawodu pełnego satysfakcji. Ale i ogromnie wymagającego. Każdy, kto chce pisać powinien ją znać. To absolutna podstawa do pracy z tym zawodzie. Czym jest ta książka? Jakie aspekty pracy ukazuje? Czy jest dobrym podręcznikiem do nauki reportażu? Bezwzględnie tak. Pokazuje jak powinien wyglądać prawdziwy reportaż. Jakie kwestie powinny być w nim poruszane, a które przemilczane.

Książka ukazuje całą drogę życiową młodego człowieka. Przedstawia powolny proces jego stawania się tłumaczem. Każdy etap tego rozwoju jest dokładnie opisany. To także ukazanie jego mozolnej drogi na szczyt kariery w tym zawodzie. Autor oszczędza nam upiększeń i przesłodzenia. Znajdziemy w niej za to spora porcję konfliktów, frustracji i porażek jako nieodłącznych elementów każdego rozwoju zawodowego. Książka odziera zawód tłumacza z magii. Pokazuje go takim, jakim jest naprawdę. Czyli pasjonującym i wymagającym. W książce obserwujemy z bliska działania takich postaci jak Edwarda Gierka, Stanisława Kani czy Wojciecha Jaruzelskiego. Także czołowych przywódców światowych jak Leonida Breżniewa, Michaiła Gorbaczowa, Fidela Castro czy Giscarda d,Estaigne.

Reportaż w tłumaczeniach – cechy idealnego tłumacza

Jakie cechy według autora powinien mieć tłumacz doskonały? Według niego to biegła znajomość języków obcych. Bez tego można tylko marzyć o tym, aby być dobrym tłumaczem. W tej pracy, według autora liczy się nie tylko znajomość języka obcego. Także znajomość własnego języka ojczystego. To on jest podstawą pracy każdego tłumacza. Także reportera i autora literatury faktu. Nie sposób wyobrazić sobie przecież tłumacza, który za nic ma swój język ojczysty. Powinien go szanować i znać lepiej niż język obcy. A dziś czasem jest odwrotnie. Często absolwenci filologii lepiej znają język obcy od własnego. Jednak sama znajomość języków to nie wszystko. Jakie inne cechy powinien mieć według autora książki dobry tłumacz?

Według Aleksandra Janowskiego dobry tłumacz musi mieć żelazne zdrowie. Co to dla autora oznacza? Taka osoba powinna mieć żołądek strusia czyli potrafić przetrawić wszystko. Dosłownie i w przenośni. Oznacza to, że doskonały tłumacz powinien być odporny na krytykę. I nieugięty. Tak jak strusi żołądek strawi wszystko, tak i tłumacz powinien przyjąć z honorem każdy przytyk. Dobry tłumacz powinien mieć też nerwy z liny stalowej. Tego nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Każdy wie, że chodzi o ogromną odporność na stres. Bo taki właśnie powinien być każdy idealny tłumacz. Jego praca często jest bardzo stresująca. Najważniejsze, aby nie pokazać światu tych emocji.

Jakie cechy charakteru musi jeszcze mieć tłumacz? To pamięć słonia, wytrzymałość maratończyka i refleks kobry. Każda z tych cech jest niezbędna, aby być dobrym tłumaczem. To jednak nie wszystkie walory, które musi mieć dobry tłumacz.

Czym jeszcze powinna taka osoba się wykazywać? To także natychmiastowa gotowość pamięci. Do czego? Do tworzenia treści i przekładu. Żaden tłumacz nie może pozwolić sobie na “odpoczynek”. W każdym miejscu i czasie musi być gotowy do pracy. Bo praca tłumacza jest nieustanną misją. Wysokie wymagania, prawda? Ale to nie koniec.

Dobry tłumacz to także osoba posiadająca głęboką wiedzę na temat zjawisk kulturowych i politycznych obszaru zainteresowania. Co to oznacza w praktyce? To, że tłumacz powinien dogłębnie poznać zakres swojej pracy. Poznać kulturę i zjawiska polityczne kraju i języka, który tłumaczy. Oprócz tego doskonały tłumacz powinien też mieć indywidualne cechy osobowości. Jakie?

Przede wszystkim powinien wykazywać się wysoką kulturą osobistą. Inne cechy idealnego tłumacza to rzetelność i zrównoważony charakter. To także dyskrecja i takt oraz punktualność. I wciąż to nie wszystko. Według autora doskonały tłumacz unika zgubnych nałogów i prowadzi właściwy tryb życia. Łatwe. Każdy tak może. Czy aby na pewno?

Czy jednak w dzisiejszych czasach te cechy są realne i możliwe do zachowania? Czy te wymagania nie są zbyt wysokie? Być może dla niektórych tak. Jednak bez nich nie zostaniemy dobrym tłumaczem. Przynajmniej według autora książki. Pamiętajmy, że twórca prezentuje starą szkołę reportażu. Starą, ale wciąż aktualną. Dlatego każdy tłumacz te wymagania powinien wziąć sobie do serca. Mimo, iż wypływają one z książki, która nie jest podręcznikiem zawodu. Jest jednak piękną historią o rozwoju intelektualnym młodego tłumacza. Jej opis może być doskonałym scenariuszem na film. To jednak prawdziwa historia życia tłumacza. Pięknie opowiedziana. I co najważniejsze – autentyczna. Na jej bazie można stworzyć profil idealnego tłumacza.

To właśnie ta książka powinna być inspiracją dla wszystkich tłumaczy. I stać się encyklopedią wiedzy o trudnym zawodzie tłumacza. Bez wątpienia właśnie na tej historii powinni także wzorować się młodzi reportażyści. Doskonale ukazuje kunszt autora w tworzeniu literatury faktu. Bez złudzeń i ubarwień. To historia opowiedziana dokładnie tak, jak się ona wydarzyła.

Może Cię także zainteresować: